2007-04-24 06:54:10 >> Jestem nienormalna

...nie umiem sobie z tym poradzic, nawet nie wiem, czy chce...strasznie boje się, kiedy ktos dotyka, bierze na ręcę moja Malutką...nie dlatego, ze czuje sie ekspertem w tej kwestii, tylko, że sie o nia strasznie boje..ten strach jest irracjinalny, paraliżuje mnie - ona jest taka malutka, krucha, niewinna...ale przecież nie moge jej izolować, zamknąć się w czterech ścianach...nikt tego nie rozumie...
skomentuj (0)




2007-03-23 10:40:54 >> Czy można źle kochać...

..Mam zły dzień, właściwie to juz drugi, ciagle niewyspana, zmeczona, ciągle cos muszę zrobić, np. powinnam teraz pisać pracę na studia, a piszę tu...bo nie mam siły sie zebrać...
ciągle doświadczam krytyki w tym, jaką jestem matką (chociaż to chyba zbyt szumnie brzmi), chyba raczej w tym, w jaki sposób zajmuję sie Mała (żle przewijam,źle do nie mówię)Czasmi potrafię zawalczyć w swojej obronie - nie wązne, że długo mi schodzi na przewijaniu jej, ważne,że ją kocham...ale wczoraj już nie zawalczyłam, już było za dużo...co najgorsze osoba, od ktorej doświadczam tej krytyki powinna mi byc najbliższą, a wczoraj poprostu wyszła z domu i zostawiła mnie z tym "źle"
czasami mam wrażnie, że nawet najbliższe osoby mniej lub bardziej świadomie potrafią wykorzystać, to co o nas wiedzą przeciwko nam...wykorzystać moje trudne poczatki w byciu mamą, ten ciągły strach, że moge zrobić jej krzywdę. Może to moja wina, że oddałam część chyba "moich obowiązków", teraz moge tylko stać z boku, o wszystko pytać, szukać potwierdzenia...
Zaczęłam się zastanawiać, że może rzeczywiście moja miłość ją krzywdzi, może nie umiem jej dać tego, czego potrzebuje, a co najgorsze - może ją krzywdzę...
skomentuj (0)




2007-03-22 06:50:56 >> Mój pierwszy raz

Jest 6.30, nie śpię już od około 1,5 godziny. Dla mnie zdeklarowanego śpiocha, to okropnie dużo...nie śpię, bo nie śpi Hania, moja córcia, która ma już prawie 8 tygodni...Rano, czyli tak od około 5 jeszcze jakoś ezgzystuję, gorzej jest w nocy - tracę świadomość, nie pamiętam, ile razy karmiłam Małą, czy w ogóle ją karmiłam itp. mały koszmar :)
to mój pierwszy wpis tutaj, ale muszę uciekać, bo Hania już domaga się uwagi, spróbuję później..
skomentuj (1)

 



hanusiablog

ksiega gosci

2007
kwiecień
marzec